Ach co to był za ślub!
26 czerwca przypadło mi w udziale sfotografowanie uroczystości zaślubin Kamili i Krzysztofa. Dzień był niezwykle upalny a zadanie miałam przednie, bowiem musiałam przemieścić się w szybkim tempie z punktu A do punktu B i z punktu B do C a potem szybciorem z C do B heheh rozumiecie, że spida miałam niezłego. Daruję sobie wyliczanie kilometrów bo nie o to chodzi, ale o temperaturę a było tego ze 31 stopni, a moje auto bez klimy ;( Zatem w pierwszej kolejności miałam sfotografować miejsce imprezy przed przybyciem gości a po przygotowaniu stołów. Impreza odbywała się na przepięknej działce w miejscowości Chechło. Działeczka obsadzona różnymi rodzajami roślinności, z oczkami wodnymi, mosteczkami i tego typu gadżetami, trawusia przycięta na 2 palce
Mniej więcej na środku postawiony olbrzymi namiot, w którym miała odbywać się impreza. Pierwszy raz miałam do czynienia z robieniem zdjęć w czymś takim jak namiot. Myślałam, że to będzie wspaniała sprawa bo w taki upalny, słoneczny dzień zadziała jak olbrzymia blenda dyfuzyjna, a tu kicha. W środku ciemno bo bez świateł. Na zewnątrz wybuch bomby atomowej a w środku lekki półmrok. Dla oka to było przyjemne, ale dla mojego sprzętu niekoniecznie. Cieszy mnie fakt, iż zabrałam ze sobą 2 dodatkowe lampy sb800 i sb-80dx razem ze statywami. Lampy ustawiłam po bokach, dzięki czemu uzyskałam bardzo ładne światło wewnątrz. Tak więc udało mi się opanować sytuację na tyle, że efekty były zaskakująco dobre.

Fotografia ślubna
Wrzesień 2nd, 2010 at 22:54
I to jest to! Ty masz ten swój niepowtarzalny, rozpoznawalny styl, to mega luzackie i pozytywne podejście… A ja mam banana na twarzy… na długo
Świetnie, tak trzymaj!
Wrzesień 3rd, 2010 at 11:38
Czysto, zgrabnie, elegancko…
Pozdrawiam
Wrzesień 6th, 2010 at 11:19
Te zdjęcia a w ogóle cała prezentacja bije profesjonalizmem.Lila ja co jakiś czas oglądam te fotki i nie mogę się napatrzeć.Boże jaka Ty jesteś zdolna!
Jestem dumna z Ciebie! Nie widziałam bardziej profesjonalnych zdjęć . Potrafisz wychwycić takie momenty na które nie zwraca się uwagi.